II Rajd Koziołka 2017 TR40

September 4, 2017

Obowiązkowa pozycja w kalendarzu Rajd Koziołka, impreza która odbywa się "za miedzą" w dodatku za darmo na terenie rekreacyjnym firmy Bestem, koło Dąbrówki Wlkp :) Zaliczyłem debiut na trasach rowerowych, ze względu na ból w kolanie, który uniemożliwia mi bieganie. Na takie posunięcie zdecydowałem się w dzień zawodów, kiedy wiedziałem, że nie dam rady biec. Dzień przed zawodami intensywnie padało więc drogi były twarde. To dla mnie dobrze, gdyż startowałem na pół szosowym rowerze :D Jak się okazało jedyny sprawny hamulec akurat nie działał więc pozostało mi hamowanie nogami :D Przerzutki przednie nie działały, tylne działały jak im pomagałem nogami. Dopiero po zawodach przeprowadziłem remont...

Jak się przekonałem mapnik nie jest potrzebny, gdyż mapy były małe i trzymałem je z kompasem jak w czasie biegu. Tylko kompas coś kiepsko pokazywał ze względy na stalową kierownicę. Nie zabrałem pisaka co jak się okazało było błędem, gdyż planowanie wariantów w czasie jazdy jest trudne. Zdecydowanie lepiej myśleć nad wariantem na spokojnie i jeździć tylko jak po sznurku. Jedyny problem z takim szczegółowym wyrysowaniem jest brak zaznaczonych dróg, itp. 

Do pierwszego PK 10 musiałem dokuśtykać, gdyż był za łąką. Dobrze, że oprócz samej jazdy rowerowej można wstać z siodełka i rozruszać plecy. Przewidziana była jedna folia, w którą włożyłem kartę startową, więc mapa zaczynała się trochę rozpływać od mokrych liści.

 Trudny był wybór wariantu ataku na PK 2 i dalszej jazdy na PK 9, spróbujcie sami zaplanować. 

 Jak widać PK 2 jest z dala od dróg. Niestety na PK 9 były możliwe dwa warianty, gdyż obowiązkowo trzeba było przejeżdżać przez przejście kolejowe na zachodzie. Ja o tym sobie przypomniałem jak dojechałem do linii kolejowej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

To były najgorsze momenty w czasie Rajdu, często jechałem w jakąś stronę a dopiero potem analizowałem mapę. PK 2 idealnie się nadawał na szybko trasę pieszą, ze względu na dużą liczbę zagłębień, które wprowadzają dreszcz emocji, gdy człowiek zastanawia się które wybrać. Najlepszy wariant to teoretycznie środkowy a następnie wschodni. Do samego PK lepszy wariant z ulicy to zachodni. Ja to zrobiłem tak, przy okazji wypadł mi bidon, który się okręcał na ramie i musiałem się wracać w poszukiwaniu.

 Dalszą część zawodów można było śledzić tutaj: http://sledzgps.pl/events/replay/105

Kolejne PK stały w atrakcyjnych miejscach. Do PK 4 przejeżdżałem przez podmokłą łąkę przy Obrze. Kawałek dalej przenosiłem rower nad pastuchem i pokrzywami. Podobało się to robiłem zdjęcia :)

 Finisz, czas całkiem niezły 3:08:43

 

 WYNIKI TR40

 

Po zawodach można było pić jeść i popuszcza pasa... Udany i przyjemny debiut na trasach rowerowych :) Zdjęcia z trasy mojego autorstwa a z bazy organizatora i mediów.

 

 

Share on Facebook
Share on Twitter
Please reload

Featured Posts

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Recent Posts
Search By Tags

November 23, 2018

December 4, 2017

September 2, 2017

Please reload

I'm busy working on my blog posts. Watch this space!

Please reload

Follow Us
  • Facebook Social Icon
  • Twitter Social Icon
  • Google+ Social Icon
Puchar Lubuskiego w BnO
logo_pzos_200_39.png
ks hades logo.png
  • Grey Facebook Icon
  • Grey YouTube Icon

Facebook

Polub nas 

YouTube

Subskrybuj

© 2019 Paweł Jankowiak

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now